3:41 PM

Przetrwać oczekiwanie...

Już wcześniej obiecałam, że przedstawię sposoby radzenia sobie z tęsknotą za dzieckiem, podczas oczekiwania na TEN telefon. Poniższa lista powstała na podstawie kilku anglojęzycznych stron internetowych, m.in. http://www.adoptivefamilies.com/waiting.php, http://www.ivillage.com/what-expect-while-youre-waiting-adopt-0/6-a-128211,http://www.parents.com/parenting/adoption/facts/surviving-the-wait-for-your-adopted-baby/.

1) Czytaj książki o adopcji.
Zgromadź jak najwięcej książek o adopcji, o tematyce adopcyjnej i czytaj, czytaj, czytaj :)
Spisy takich książek można znaleźć niemal na każdym adopcyjnym blogu. Ja do tej pory przeczytałam kropelkę w morzu tych książek, ale zaczynam poszerzać swoje osiągnięcia w tej dziedzinie :) 
Przeczytane przeze mnie:
a) Dzieci z chmur B.Mozer i J. Bigos
b) Droga po dziecko Sinead Moriarity (  Świat Książki )
c) Wieża z klocków Kotowska
 d) Dom malowany i kontynuacje tej książki M. Grycman

 (pozostałe pozycje znajdziecie na blogach, zachęcam do lektury posta MIA : http://mia-naszadrogaadopcyjna.blogspot.com/2010/03/lista-lektur-adopcyjnych.html - mam nadzieję MIA, że się nie gniewasz, że wklejam tak bez pozwolenia)

2) Pisz, fotografuj, nagrywaj...
Czas oczekiwania nie musi być czasem straconym. Emocje, które są w nas obecnie, miną wraz z pierwszym spojrzeniem w oczy naszych dzieci. Z perspektywy czasu - czas, dziś tak trudny - wspominać będziemy z uśmiechem. Warto ten czas spożytkować tak, by móc później dziecku pokazać, jak bardzo na nie czekaliśmy, jak bardzo za nim tęskniliśmy.

3) Twórz z myślą o dziecku
Lubisz robić na  drutach? Stwórz swojemu dziecku najdłuższy szalik w historii :) A może lubisz szyć na maszynie? Stwórz najpiękniejszą kapę na łóżko dla swojego dziecka. Każdy z nas ma w sobie ukryty talent - wykorzystaj go!

4) Znajdź grupy wsparcia ( choćby w internecie)
Przebywaj tylko z ludźmi, którzy pozytywnie wpływają na Twoje samopoczucie. Pamiętaj, że nie każdy rozumie sytuację, w której się znalazłaś. Staraj się tym nie przejmować.

5) Zastanów się jakie imię nadasz swojemu dziecku? Wraz z mężem przemyślcie, czy chcecie imię zmieniać.

6) Nie zapominaj o małżeństwie.
Dbaj o swoją drugą połówkę. Wybierzcie się na wymarzony weekend, róbcie sobie wykwintne obiady co niedzielę, albo spędzajcie czas dokładnie tak, jak zawsze chcieliście. Gdy pojawi się dziecko, Wasze potrzeby nie będą już na pierwszym miejscu ;) Korzystajcie więc i cieszcie się tym!

7) Zaplanuj ewentualne zmiany w funkcjonalności Twojego mieszkania.

8) Ograniczaj spotkania z ciężarnymi kobietami ( jeśli sprawia Ci to dyskomfort)

9) Dbaj o swoją kondycję fizyczną i psychiczną.
Śpij dużo, jedz zdrowo, bądź aktywny fizycznie :)

10) Naucz się kilku kołysanek i bajek dla dzieci.

11) Jeśli jesteś wierząca/y MÓDL SIĘ. Za dziecko, jego biologicznych rodziców, za siebie i męża, bliskich i dalekich.  I ufaj. Ufaj, że wszystko będzie dobrze.

:) Wszelkie inne pomysły chętnie przeczytam w komentarzach. Buźka!

20 komentarzy:

  1. Ja bym 6 postawiła na 1 miejscu :)

    Ucałowania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A.. bo to nie jest ułożone od najważniejszego do najmniej ważnego ;) Buźka! :)

      Usuń
  2. Alutku zapisz się na jakieś ćwiczonka, ja byłam wczoraj pierwszy raz (dzis nie moge chodzic :D). Inne buzie, inne tematy, głowa nie myśli o problemach bo skupia się na machaniu i sapaniu ;) polecam gorąco! ~Madzialena~

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki kochana. Teraz czekam na zabieg, ale po krótkiej rekonwalescencji zamierzam poruszać dupskiem ;)

      Usuń
  3. Ja w swoim oczekiwaniu oprócz punktu 10 realizowalam wszystkie. Największym bólem były kolejne ciąże w okolicy i brzuchate babki wszędzie, gdzie nawet ich się nie spodziewałam. Jedego dnia naliczyłam ich dziesięć! Natomiast największe ukojenie dawały mi robótki ręczne rzeczy do pokoju maluszka, kupowanie ciuszków a porem tysiąckrotne wyciąganie i oglądanie wszystkiego. Normalnie fiś pełną parą, obyś Ty do tego nie doszła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już mam fisia MIA, bzikuję :( czasem idę i oglądam wózek, a raz już przejrzałam wszystkie rzeczy...

      Usuń
  4. Dziękuję za taki wyczerpujący wykaz :) Umieściłam nawet odnośnik do niego w swoim najnowszym poście - mam nadzieję, że nie będziesz miała mi tego za złe :) Ja realizuję wszystkie punkty poza 11, a oprócz tego intensywnie imprezuję - dopóki jeszcze mogę, bo kiedy pojawi się Maluch, to pewnie nie będziemy mieli ku temu zbyt wielu okazji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co kochana :) A co to się stało, że się nie modlisz?
      BTW okropne jest to czekanie. Ja chyba zwariuję :(

      Usuń
  5. przeczytałam od deski do deski zapraszam do mnie http://nieplodna.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  6. Podczytuję Twój blog od jakiegoś czasu (pisałam już komentarze:) i też postanowiłam uwolnić swoje myśli.. Zapraszam do siebie http://ewa84.blogspot.com/. Serdecznie pozdrawiam! Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Ewo :) Domyślam się, że jesteśmy równolatkami! :) Zajrzałam już do Ciebie, ale wezmę się za bardziej dogłębną lekturę w ferie :)

      Usuń
    2. Tak, okrągła trzydziestka na karku :) Ale dobrze mi z nią :) Czuję się dużo dojrzalsza niż np. 10 lat temu. Cieszenia się ze swoich lat nauczyła mnie moja mama. Ona zawsze przyznaje się, ile ma wiosen i powtarza, że i tak czuje się dużo młodsza :)

      Usuń
  7. Nic dodać nic ując ja tu chyba jestem nienormalna nic nie robiłam tylko tęskniłam .Pozdrawiam ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak długo czekałaś Ewo?

      Usuń
    2. Dwa lata , w tym jedna propozycję odrzuciliśmy.

      Usuń
  8. Czekanie najgorszy czas to nasze oczekiwanie My już czekamy 1 rok 6 miesięcy i 3 tygodnie od zakończenia szkolenia.I czujemy że to już niebawem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jezuuu, mam nadzieję, że my nie będziemy tak długo czekać. Trzymajcie się dzielnie!

      Usuń
  9. Allu, czekałam na tą listę. Z pewnością się przyda. A Mężowi podsunę linki to anglojęzycznych stron, a niech szlifuje język :)
    Do listy lektur dopisuję "Adopcję i przywiązanie".
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ważna książka. Jeszcze jej nie tknęłam :P
      Pozdrawiam!

      Usuń

Zasubskrybuj mnie :)

Klik!

TOP