7:30 PM

.

Nadal jestem rozbita i jakoś ciężko mi się pozbierać. Sama nie wiem, czy postąpiliśmy dobrze, teraz dopadają mnie różne myśli.
Z jednej strony czuję się egoistką, bo myślałam o sobie i o swoich potrzebach, ale z drugiej strony...jestem przewlekle chora...gdybym miała więcej sił... ale nie mam. Teraz mam remisję, ale jak znów zacznie się zaostrzenie... nie dałabym rady. Jestem też słaba i nie zniosłabym odrzucenia, które na początku na pewno by mnie czekało...,
Ale z trzeciej strony..zastanawiam się, czy ja w ogóle jestem gotowa na bycie matką..
Chyba się przestraszyłam tego wszystkiego i to mnie przerosło. 
Nie, nie myślcie, że się tym zadręczam. Nie jest tak. Ale jak igła, zadra w tyłku, kłuje mnie i pobolewa przy każdym ruchu.
Są też pozytywy tej sytuacji... wiem na pewno, że to wszystko się naprawdę dzieje i wiem, że w sytuacji tak trudnej, potrafię opanować emocje. Wiem też na pewno, czego pragnę.
Zastanawiam się, ile mogę z siebie dać. Ile mam do ofiarowania...? Czy podołam, czy będę dobrą mamą...? Czy nie skrzywdzę tej małej istoty?
Postawiliśmy kropkę. I teraz czas zacząć pisać nowe zdanie. Stosuję więc afirmację: "Hej, Alka, zbierz się do kupy! Raz, dwa!"
Wczoraj mieliśmy chrzest, mąż został ojcem chrzestnym. No i zrobił mi zdjęcie ze swoją córeczką - w sam raz na bloga :)


12 komentarzy:

  1. Odbiore :) jutro! A tymczasem czekam na zdjecie ze Wasza Dziunia :D chyba bede skakala ze szczescia jak takie zobacze! A czas plynie i plynie, a Wy coraz blizej :) Dzis zastanawialam sie jaka jestem mama i doszlam do wniosku,ze cudowna. Bo bycie mama plynie z glebi serca, a Ty masz wielkie serce kochana :) Bedziesz cudowna mama ! M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płynie, płynie...tak szybko, że aż strach. Ja też nie mogę się doczekać zdjęć z naszym maleństwem... Dziękuję, że też na to czekasz :*:*:* Buziaki

      Usuń
  2. Będziesz dobrą mamą. Będziesz cudowną mamą. Widać to po Twojej wrażliwości, po tym, jak bardzo potrafisz być empatyczna i refleksyjna. Nawet jak coś będzie dla Ciebie trudne w relacji z dzieckiem, to zrobisz wszystko, aby to przezwyciężyć.
    Ja, kiedy oczekiwałam na moją córeczkę, też po tysiąc razy na dzień zadawałam sobie pytanie, czy będę dobrą matką. I teraz, co dzień, również je sobie zadaję. To normalne i myślę, że świadczy to o tym, że właśnie jest się i chce się robić wszystko, aby tą dobrą matką być.
    Wiesz Ala, myślę, że czeka na Ciebie cudowne Dziecko :) Jeszcze trochę, a Twoje marzenia się spełnią :)
    Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Dziękuję. Modlę się, by tak było :)

      Usuń
  3. To dobrze, że masz takie wątpliwości. O wiele bardziej niepokojące jest, gdy przyszła mama w ogóle ich nie ma, jest przekonana o swojej nieomylności i wspaniałości i w efekcie często krzywdzi dziecko, bo wcale nad sobą nie pracuje i wszystkie swoje przekonania i metody wychowawcze narzuca autorytarnie, przyjmując je za pewnik i jedyną niepodważalną prawdę...Już niejednokrotnie Ci pisałam, ale powtórzę po raz kolejny: będziesz wspaniałą mamą - czytając Twoje posty nie wyobrażam sobie, by mogło być inaczej :)

    Pomyśl sobie, że już wkrótce będziesz dodawać tutaj zdjęcia ze swoim Maleństwem :) A tak by the way - masz piękne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sobie często myślę, że już wkrótce wszystkie nasze blogi zmienią się w blogi mam, które cieszą się i dzielą radościami i smutkami. Już niedługo... :)

      Usuń
  4. Zaparło mi dech zdjęcie ,włosy śliczne.Było dziwne gdybyś wątpliwości nie miała, cierpliwości kochana.Pozdrawiam Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, dziękuję. W cierpliwość staram się uzbroić. Jest coraz lepiej :)

      Usuń
  5. Matko choć przez dzień mieć takie włosy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomyśl, że to była taka próba generalna. Jakże ważna, jak bardzo potrzebna... Już za chwilę otrzymasz wiadomość o swoim maleństwie, już za chwilę...
    Myślisz, analizujesz, jak mogłabyś przy takiej pracy nad sobą być niefajną mamą? Będziesz najwspanialszą mamą na świecie dla dziecka przeznaczonego Tobie.
    P. S. Ja, świeżo upieczona włosomaniaczka, nie mogę się powstrzymać - wspaniałe włosy! Uchyl rąbka tajemnicy, w czym tkwi ich sekret?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu. Modlę się by tak było.
      Heh, a moje włosy, jak to włosy. Z natury mam kręcone, ale do loków polecam hydroloki z tesco :) Można je czasem na przecenach kupić po ok.50zl.
      Pozdrawiam :)

      Usuń

Zasubskrybuj mnie :)

Klik!

TOP