12:42 PM

Pokoik Maleństwa.

U nas bez zmian. Wczoraj kupiliśmy leżaki i huśtawkę do ogrodu. Za moje ubezpieczenie szpitalne (całkiem niezła opcja :) ). Dziś mąż wykładał włókninę pod tuje, a ja pomagałam mu ciąć. Jestem jeszcze bardzo słaba. Kręciło mi się w głowie i mdliło mnie tak, że miałam wrażenie, że zaraz zwymiotuję na tę włókninę i już keramzyt będzie niepotrzebny...
A pokoik dla naszego Maleństwa powoli nabiera rumieńców, choć na razie służy za klimatyczne miejsce do robienia sesji zdjęciowych niemowlętom i dzieciom. Nie powiesiłam jeszcze obrazów ( ten z sówkami ciągle jeszcze nie ma ramy...). Nie chcę przygotowywać go już tak stricte dla Dzidzi, bo za każdym razem, gdy tam wejdę, będę się czuła nieszczęśliwa. Poniżej przedstawiam zdjęcia ( już nie raz się chwaliłam, że mebelki odrestaurowałam sama, jedyna rzecz, z której jestem naprawdę dumna :P Nie był to komplet, ale teraz wyglądają jakby był)







Ta żółta poświata na zdjęciach to efekt ciepłego światła, Po zgaszeniu lampy pokój prezentuje się nieco "zimniej".
 A z pokoju jest wyjście na nasz balkon.

28 komentarzy:

  1. Pokoik wygląda uroczo. Podziwiam, że sama odrestaurowałaś mebelki :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i witam serdecznie w moich skromnych progach :)

      Usuń
  2. Piękny pokoik maluszku przybywaj :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Żeby tak usłuchał... hehe :)

      Usuń
  3. Meble cudowne, biale moje ulubione i takie z klimatem, śliczne są!! Jeszcze by się szafa przydała, bo komoda spora ale wszystkich ciuszków raczej nie pomieści. Ech pięknie będzie mieszkało Wasze maleństwo, do tego umeblowany balkon, żyć nie umierać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jeszcze szafa się przyda. Pasuje taka z IKEI i całkiem niedroga jest. A jak nie szafa to chociaż słupek. Bo na szafę to trochę mało miejsca...hmm.... buźka!

      Usuń
  4. Piękne mebelki i pokoik.Cóż tu dużo mówić dobraliście się: mąż zdolny,Ty jeszcze bardziej :) Maluszek niech już przybywa i zazna tego szczęścia,które na nie czeka.Pozdrawiam.basiek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, zgodzę się ewentualnie na taką opcję: Ty zdolna, mąż jeszcze bardziej :)
      Niech już przybywa, fakt, ileż można czekać? :)

      Usuń
  5. Jak pokoik gotowy to mały Mieszkaniec musi już przybyć prędziutko: )

    OdpowiedzUsuń
  6. To już tylko małego Lokatora brakuje :) Uroczy pokoik. Tyle pracy i serca w niego włożyłaś, to widać. Zaintrygował mnie obraz stojący na komodzie. To Twoje dzieło Alu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obraz stojący na komodzie to prezent od pewnej mamy mojego ucznia. Jest malarką. Podarowała mi go 3 lata temu i powiedziała, że na tym obrazie jestem ja.
      Jestem więc łąką pełną irysów, dmuchawców, margaretek i szumiących traw. Lubię tak o sobie myśleć i bardzo lubię ten obraz. Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Pięknie- trzymam kciuki, żeby ta piękna przestrzeń szybko została "dostosowana do swoich potrzeb" (czyt. zabałaganiona) przez Małego Lokatora:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za kciuki - przydadzą się :)

      Usuń
  8. Ja po prostu już Cię widzę, jak przemierzasz ten pokoik, z maleństwem w ramionach, nucąc kołysankę:-) Chyba też nie mogę się doczekać. To czekanie jest tak trudne, ciągnie się... jak makaron.
    Ale jesteś zdolniacha, Ala:-) Nie dość, że wszystko jest tak piękne, to jeszcze sama to zrobiłaś. Tyle miłości wkładasz w oczekiwanie, w przygotowania. Może już niedługo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe kołysankę-wymyślankę koniecznie :) Ten makaron w końcu się skończy..tak jak piszesz..może już niedługo.
      Całuję i pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Pokoik jest prześliczny, taki delikatny, klimatyczny.
    Zobacz jak ten świat jest dobrze urządzony. Dzieciątko, którego rodzice biologiczni nie mogli lub nie chcieli wychowywać, małe i porzucone trafi do tak bardzo kochającej je mamy.
    Będzie miało przepiękny pokoik, wyjątkowy album na pierwsze chwile zrobiony własnoręcznie przez mamę. Czeka to dziecko mnóstwo chwil pełnych radości i miłości.
    Alla, myśl pozytywnie, nie załamuj się czekaniem. Myślę, że jest już bliżej niż dalej do Tego telefonu :)
    Pozdrawiam Cię ciepło,
    Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Dziękuję Anno, staram się myśleć pozytywnie. Pozdrawiam gorąco!

      Usuń
  10. ile miłości.... jak to dziecko się kiedyś dowie, jak go wypatrywałaś, to nigdy nie zwątpi, że jest kochane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że tak właśnie będzie. Dziękuję.

      Usuń
  11. Pokoik piękny, a te białe mebelki prześliczne (podobają mi się białe meble szczególnie w dziecięcym pokoju). Trzymam kciuki za szybkie zamieszkanie w pokoju małego lokatora lub lokatorki. Ściskam
    PS. W gazetce z Netto widziałam wiele dziecięcych gadżetów z sówkami i pomyślałam o Tobie, może się coś by przydało do pokoiku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo nie wiedziałam, dziękuję, zajrzę do Netto na pewno :) Również ściskam :)

      Usuń
  12. jak zwykle cudnie :) uwielbiam Twój styl i wyczucie dobrego smaku :) buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty to jesteś lepsza niz cukier trzcinowy, jak posłodzisz to aż chce się więcej :) buziaki :*

      Usuń
  13. Piękny pokoik ! Oboje z mężem gratulujemy dobrego gustu i wielkiego talentu do urządzania wnętrz :) Sami chcielibyśmy w takim zamieszkać :) Wasze dzieci na pewno będą czuły się tam w 100 procentach bezpieczne i kochane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, dziękuję, kochani jesteście. Mi się jeszcze ten pokoik wydaje trochę łysy. Ale wszystko przed nami :) Wasz już bardziej przypomina pokój dziecka :) Oby jak najszybciej te nasze pokoiki wypełniłym się dziecięcym śmiechem i głosem :) Buźka!

      Usuń
  14. Nie powiem nic nowego, pokoik śliczny, ale chyba łóżeczka brakuje ;)
    Wiesz co jest najpiękniejsze w adopcji? 100% pewność, że się doczekacie!
    Ja tu zaglądam co jakiś czas i nie mogę się już doczekać aż opiszesz wasze pierwsze spotkanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      No tak, łóżeczka brakuje, tak jak pisałam w poście. Nie chcę się zanadto nakręcać, a poza tym początkowo Dzidzia będzie miała łóżeczko w naszej sypialni :)

      Usuń

Zasubskrybuj mnie :)

Klik!

TOP