7:43 PM

Sport.

Wszędzie mam zakwasy. Nawet w d...pie. Dzień Sportu w pracy + wczorajszy rower wykończyły mnie totalnie.
Dobrze, że oprócz kwasu mlekowego swoje stężenie zwiększyły również endorfiny.
Mąż mnie denerwuje. Mam dziś wrażenie, że poślubiłam Hitlera.  Czepia się mnie i ciągle strofuje jak jakąś pensjonarkę. Co to ma być...? Oczywiście Go wyzwałam i teraz się nie odzywamy ( od 5 min). Przejdzie nam, jak na TVNie zaczną się Lekarze, zawsze oglądamy to razem.
A oto zdjęcia z wczoraj:




6 komentarzy:

  1. Oo też oglądamy to razem. My już lenimy się w łóżku, oczywiście każdy ze swoim komputerem, tak to u nas jest romantycznie :) to zdjęcie z ławeczką mnie urzekło. A dzień sportu to jakoś dziwnie u Was, jak ja chodziłam do szkoły to był zawsze na dzień dziecka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, moja praca jest ogólnie dziwna :) Lekarzy uwielbiamy,choć ostatnio poczynania Maksa mnie irytują ;) A zdjęcie z ławeczką to marzenie mojej przyszłości :) Mam nadzieję, że za rok będę mogła je powtórzyć z moim maleństwem. Buźka!

      Usuń
  2. Te zdjęcia piękne!!! Jak obrazy wyglądają!!!
    Lekarze też już mnie wkurzają! Już przesadzaja z tym wątkiem Maksa i Alicji. Ale oczywiście nadal oglądam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie przesadzają, ityruje mnie zachowanie Maksa, tym bardziej, że czytałam, że Olga się wprowadzi do niego!!! Hehe, to już przesada! ja bym takiemu dała w ryj!

      Usuń
  3. O... My też oglądamy "Lekarzy" :) A po zdjęciach widać, że wypad rowerowy mieliście cudny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Widzę, że wszystkie spędzamy podobnie poniedziałkowe wieczory :) Wypad rzeczywiście udany :)

      Usuń

Zasubskrybuj mnie :)

Klik!

TOP