9:49 AM

Tydzień pozytywnych wzmocnień ;) - dzień pierwszy

Sobota szczególnie pozytywna,bo:
1) spotkaliśmy się z rodziną
2) długo rozmawiałam z kuzynką i jej mężem, byliśmy szczerzy i było naprawdę miło
3) poznałam fantastyczną dziewczynę i jej cudownego, 10- miesięcznego synusia, opowiedziała mi o swojej trudnej i potwornie smutnej drodze do macierzyństwa
4) najadłam się jak bąk, a jedzenie było... hmmm... delicious!
5) bawiłam się z dziećmi, a one przybiegały do mnie i chciały siedzieć koło mnie ;)
6)zrozumiałam, że każdy ma jakieś problemy w życiu, a nie tylko ja jedna, dzięki temu nie czuję się tak potwornie pokrzywdzona przez los
7)umówiliśmy się z rodzinką i dzięki temu mamy plany na majówkę
8) czułam, że jestem lubiana i akceptowana i w niczym nie ustępuję innym - mającym dzieci lub będącym w ciąży ( a dwie kuzynki są w zaawansowanej)
No i pewnie znalazłoby się dużo, dużo więcej.
To był fajny dzień i dzisiejszy zapowiada się równie fajnie. Dziś mamy niedzielę muzeów :) Czyli kulturalnie, a chwilami zamulająco ;)
Miłego dnia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zasubskrybuj mnie :)

Klik!

TOP