10:02 AM

Tydzień pozytywnych wzmocnień - dzień piąty

Pozytywów ciąg dalszy :)
1)przeżyłam wczorajszy dzień bez wyraźnego uszczerbku na zdrowiu
2) spędziłam wczoraj dzień z trzema osobami w zaawansowanej ciąży, temat dominujący: ciuszki, mebelki, instynkt wicia gniazda, imiona, wagi, długości, terminy itp. - pomimo tylu strzałów, położyłam się spać z myślą, że jestem fajna, a nie wybrakowana i że moja dzidzia już gdzieś na mnie czeka - czułam taki błogi spokój i pewność, że kiedyś i ja będę mogła snuć takie pogawędki
3)zdążyłam wysprzątać chatę i przygotować świąteczną kolację ( ponieważ to lista wzmocnień skupiam się na tym udanym aspekcie, a nie poruszam smaku potraw ;D z wiadomej przyczyny... :) )
4)graliśmy z kuzynostwem w TABU i inne gry, i było śmiesznie
5)mężuś wstawił szklane drzwi do garderoby i wyglądają ekstra, nowocześnie i z klimatem!
A dziś już nowy dzień! Oby przyniósł Wam i mi wiele pozytywnych wzmocnień ;)
Buziol!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zasubskrybuj mnie :)

Klik!

TOP