Tak niespodziewanie...w zeszły piątek straciłam babcię. Odeszła we śnie.
Została pustka. Nr telefonu w kontaktach. Zdjęcia kilkudziesięciu wspólnych chwil.
Wspomnienia pełne jej pogodnego usposobienia. Zabawne powiedzenia, niemieckie Harlequiny, szafa z ubraniami, na których czuć jeszcze jej zapach...
Nie zdążyłam przywieźć jej Melki, zrobić kalendarza ze zdjęciami wszystkich wnuków, powiedzieć, że bardzo ją kocham...tylu rzeczy nie zdążyłam...nie zdążyłam podziękować jej za życie...
Miała 84 lata. A jednak, gdy kogoś kochasz, zawsze jest za wcześnie, by się z nim rozstać.
Kochana Babciu, gdy wczoraj żegnaliśmy Cię na cmentarzu, wyszło słońce i zaczął jednocześnie padać śnieg... Wiem, że to znak, że ubrana w biel jesteś już w świetle wieczności, blisko Boga, w cieple jego serca. Pijecie pewnie kawę i żartujesz, jak zawsze.
Zazdroszczę Mu.
I tak, jak powiedziała wczoraj na mowie pożegnalnej Twoja koleżanka Babciu, nie spieszę się do Ciebie, ale czekaj na mnie...
Przykro mi... Mojej Babci nie ma już ze mną prawie 10lat. Cieszę się, że zdążyła być na naszym ślubie, była tym taaaaaaka przejęta. Nie zdążyłam jednak, przywieźć Jej Elizy. Miała 6tygodni, kiedy Babcia odeszła. Wracam czasami do tej myśli, trochę nie daje mi to spokoju.
OdpowiedzUsuńPiękne słowa... Zarezerwowane dla wyjątkowych osób :*
:*
UsuńBardzo mi przykro.
OdpowiedzUsuńJakie piękne dłonie.
Prawda? I takie delikatne. Tak je zapamiętam na zawsze...
UsuńMoja babcia jest w podobnym wieku. Dziś z nią rozmawiałam przez telefon. Umawiałyśmy się na spacer do parku. Pocieszyła mnie, powiedziała dobre słowo, od razu poczułam się lepiej. Nie wyobrażam sobie jej odejścia...Bardzo Ci współczuję Alla...Anna-Róża
OdpowiedzUsuńWykorzystaj każdą Waszą wspólną chwilę...
UsuńAlu, wiem co czujesz.
OdpowiedzUsuńPrawie 3 miesiące temu pożegnałam Mamę (chorowała, ale nie potrafiłam się przygotować na Jej odejście). Pozostały zdjęcia, nr w kontaktach oraz wspomnienia... Nie pozna naszych dzieci :( Tak bardzo mi Jej brakuje...
Bardzo mi przykro. Łączę się w bólu z Tobą. Najszczersze wyrazy współczucia.
Bardzo mi przykro. Z całego serca współczuję...:(
UsuńMoja jedyna już Babcia ma prawie 87 lat... Nie wyobrażam sobie dnia kiedy pójdzie na kawę z Bogiem :(
OdpowiedzUsuńWspółczuję i przytulam....
(*)
(*) <3
UsuńPrzykro mi :'(
OdpowiedzUsuńPrzykro mi...współczuję. Wierzę, że tam na górze, pijąc kawę z Bogiem - spogląda na Was, na Waszą rodzinkę, uśmiecha się i śle dobrą energię.
OdpowiedzUsuńPrzykro mi :'(
OdpowiedzUsuńDziękuję.
UsuńAlu, bardzo mi przykro :/ Twoja Babcia na pewno była wyjątkową osobą, a Ty dla Niej - wyjątkową wnuczką.
OdpowiedzUsuńMoi dziadkowie są w zbliżonym wieku dziadek coraz bardziej nie domaga, babcia już po dwóch udarach (na szczęście stosunkowo lekkich). Codziennie obserwuję, jak bardzo podupadli na zdrowiu w ciągu kilku ostatnich lat - i proszę, żebym jeszcze długo nie musiała ich żegnać.
Dziękuję.
UsuńPrzytulam, wiem co czujesz, sama 3,5 roku temu niespodziewanie straciłam babcię, a w marcu dziadka...
OdpowiedzUsuńDziękuję.
UsuńPrzykro mi:/ teraz zyskałaś nowego Anioła! Przytulam.
OdpowiedzUsuń:*
Dziękuję.
UsuńPrzytulam mocno...
OdpowiedzUsuńPrzykro mi Alu z powodu babci. Moj dziadek tez umarl we snie tyle, ze juz minelo 9lat ale wciaz za Nim tesknie. 3majcie sie cieplutko bo pogoda za oknem nas nie rozpieszcza. Buziaczki dla Leoncia i Amelki :-)Pozdrawiam-Ania
OdpowiedzUsuńDziękuję.
UsuńAlu bardzo Ci współczuję. To prawda, jak się kogoś kocha to zawsze za wcześnie odchodzi, ale teraz ma życie wieczne. Ściskam Cię z całych sił!
OdpowiedzUsuńDziękuję.
UsuńTrzymaj się, kochana! <3
OdpowiedzUsuńDziękuję.
UsuńBardzo mi przykro :(
OdpowiedzUsuńDziękuję.
UsuńBardzo mi przykro :( kochane osoby zawsze odchodzą za wcześnie "; (
OdpowiedzUsuń