2:11 PM

OA-za

Zgadnijcie co się stało?? :D:D:D:D
Zadzwonił do mnie Ośrodek i poinformował mnie, że za tydzień, dokładnie za tydzień, zaczynamy szkolenie!!!!
JUPIIIIII!!!!
Odebrałam telefon na lekcji,bo jak tylko zobaczyłam migający na telefonie napis "OA-za" to nie mogłam się już powstrzymać. I od razu euforia spłynęła na mnie i nie mogę się uspokoić do teraz.
A dzieciaki na to: "Albo Pani wygrała w totka, albo Pani dostała podwyżkę". Hahahaha :)
Takie to różne priorytety mamy.
Tak więc moja droga, nadchodząca jesieni - do tej pory Cię nie lubiłam, ale czuję, że czas na zmianę opinii na Twój temat.
Hurrrraaaaaaaa!!!!!!!!! :)

18 komentarzy:

  1. No wreszcie się ruszyło!! Oj teraz ie będziesz się nudzić. Głowę będziesz mieć pełną nowych przemyśleń. Jesteście o krok bliżej Waszego Słoneczka.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. No wreszcie, wreszcie :) !!!! Ja też pozdrawiam :) Radośnie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. jupiii :D ciesze sie jak cholera =] :***
    Magdalena

    OdpowiedzUsuń
  4. To lepsze niż totek i podwyżka. Ale super! Ja też się bardzo cieszę!! No nareszcie zaczyna się coś dziać w Waszej adopcyjnej drodze. Zobaczysz jak na spotkaniach będzie super, tyle pozytywnych emocji że o swoich dołkach możesz zapomnieć, zakopiesz je na bardzo długo w bardzo bardzi głęboki rów. Mam nadzieję, że poopowiadasz nam tutaj jak Ci tam będzie. Przesyłam uściski z radości!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie,że poopowiadam :D Nareszcie do przodu, jestem szczęśliwa :) Również ściskam!

      Usuń
  5. Wspaniale !!! :) My już po pierwszym spotkaniu i wrażenia jak na razie baaaardzo pozytywne - Twoje tez na pewno takie będą :)Mam przeczucie, że to będzie niesamowicie pracowity okres, ale przecież WARTO :) Cieszę się, że Wy również jesteście o krok bliżej do spełnienia marzeń:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idziemy razem po jednej drodze :) Już widzę, w oddali, w oddali nadlatujące bociany :) Polowanie czas zacząć :D Buźka!

      Usuń
  6. Sama wiem, jakie uczucie wywołuje ten numer na wyświetlaczu. Bardzo się cieszę, że wreszcie go zobaczyłaś. I gratuluję, bo to krok bliżej do upragnionego szczęścia. Mam nadzieję, że podzielisz się swoimi wrażeniami. Sama zaczynam szkolenie 1 X i jestem pełna różnych uczuć. Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że się podzielę i mam nadzieję vice versa :) Cieszę się, że będziemy wspólnie przeżywać ten niezwykły czas. Pozdrawiam i również życzę powodzenia :)

      Usuń
  7. Przeczytałam cały twój blog, jesteś, a raczej jesteście niesamowici...
    Ja też "walczę(my)" ponad 3 lata. Podziwiam Cie i zazdroszczę, że powoli odnajdujesz swoją drogę (Myślę, że Bóg taką drogę wybiera tylko wyjątkowym ludziom...chyba nie ma wspanialszej miłości niż taka między wami a waszą przyszłą iskierką- bezinteresowna i wyzbyta z wszelkich zależności).
    Trzymam kciuki!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ja jednak nie uważam nas ani za wyjątkowych, ani niesamowitych. Ot, dwoje ludzi, którzy szukają szczęścia i starają się uczyć pokory. Potrzebna nam, walczącym, cierpliwość. Strasznie ciężko idzie się przez życie, gdy jej nie starcza, a przecież nie rodzimy się ze sporym jej zapasem... Trzymaj się kochana i słuchaj swego serca!

      Usuń
  8. Czytając twój blog czytałam o Sobie, o Nas... Pierwszy raz poczułam że te wszystkie emocje które mną miotały są normalne, przestałam się ich wstydzić.
    Dodałaś mi siły, niesamowitego wsparcia psychicznego i chęci do dalszej walki.
    To ja dziękuje.
    Będziecie wspaniałymi rodzicami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej, dziękuję. Cieszę się, że mogłam wirtualnie podać Ci dłoń :) buźka!

      Usuń
  9. Dwa lata temu o tej samej porze zaczynaliśmy kurs - to szczęsliwa dla Was jesień będzie. Na bank :)

    OdpowiedzUsuń

Zasubskrybuj mnie :)

Klik!

TOP