6:05 PM

Jutro pierwsze szkolenie!

Właśnie się pakujemy i wyruszamy na jutrzejsze szkolenie, które niefortunnie dla nas zaczyna się o 11 przed południem... Jeżeli tak będzie dalej to nie wiem, co to będzie, ja nie mam urlopu, w szkole to tak nie funkcjonuje... Opieka na dziecko też mi nie przysługuje, więc mam nadzieję, że kolejne szkolenia będą o bardziej rozsądnych porach... Tym bardziej, że nasza podróż w jedną stronę trwa 3,5h.
Ale nic to! Cieszę się jak cholera :)
Wczoraj kolejny raz byłam na masażu, dobrze mi tam :) Wieczorem mieliśmy pierwsze zajęcia angielskiego ( wygraliśmy oboje kurs :D ). Śmiesznie było. Mąż się spinał i wieczorem tak się pokłóciliśmy, że aż brak słów... Wojna domowa w wersji hard.
Mąż nie usnął, a ja po wszystkim padłam jak kawka.
Cóż, Jego wina, więc niech cierpi :P
A dziś... przywiózł do domu:


8 komentarzy:

  1. My mamy jeszcze nie wykorzystanych naszych 2 dni opieki to możemy Wam oddać. Godzina kursu masakryczna, przecież ludzie pracują. U nas było na 18.00, może u Was tylko pierwsze spotkanie tak wcześnie, no bo jeśli spotkań jest 10 to kto ma tyle dni urlopu w drugiej połowie roku?
    Czekam z niecierpliwością na wieściz tego spotkania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety te godziny spotkań są na granicy 11 i 15, ale trudno, będę musiała kombinować. Buziaki:*

      Usuń
  2. My zaczynamy już we wtorek. Jak sobie pomyślę to ciarki mnie przechodzą szczególnie, że wszelkie formy publicznego uzewnętrzniania się nigdy łatwo mi nie przychodziły. Z drugiej strony to kapitalna sytuacja, która przybliża nas do upragnionego finału :) Nasz kurs też zaczyna się rano, ale szczęśliwie godzina nie gra większej roli. Będzie dobrze, jesteśmy z Wami i powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie dobrze, przecież wszyscy stoją po tej samej stronie! Powodzenia, trzymam kciuki!!

      Usuń
  3. Spotkania fajnych par na tym szkoleniu Wam życzę - tak dla miłego towarzystwa, a może i przyjaźni... :-)
    Buziaki !

    OdpowiedzUsuń
  4. u nas kurs zaczyna się w każdy piątek o 15,też nienirmalna godzina i dzień,ale co zrobic.
    Jak już pewnie wywnioskowałaś,czytam wszystkie posty i komentuję gdzie muszę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nic nie da się zrobić, trzeba przez to przejść. A daleko dojeżdżacie do OA?
      Ja u Ciebie też goszczę ;)

      Usuń

Zasubskrybuj mnie :)

Klik!

TOP