5:44 PM

Szpitalnie.

Nadaje z oddziału 😃 Zostałam przyjęta. Podali mi oksytocynę. Nie zaczęła się akcja i po dwóch godzinach przerwali. Ze względu na moje jelita planują cesarkę. Dziecko ma się dobrze, więc nie jest konieczna w trybie pilnym. Odbędzie się w weekend lub w poniedziałek.
Po oksy mam skurcze. Trochę łupie mnie w krzyżu, ale bez tragedii. Teraz jestem juz jakos spokojniejsza.
Będę nadawać w wolnych chwilach 😊

44 komentarze:

  1. Trzymam nadal kciuki!!!!!
    Ale się dzieje;-))))))
    Alu będzie dobrze!!!!1
    Pozdrawiam!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bedzie dobrze, już prawie, już tuż tuż :)
    Jesteśmy z Tobą!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Powodzenia i dużo zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie położyli na przedporodową, podali oksytocynę, ale w ciągu paru godzin nic się nie wydarzyło, więc odwieźli z powrotem do sali. A tam po 15 minutach odeszły mi wody, a po 5 h mój synek był ma świecie :-) Ale biorąc pod uwagę Twoje jelita, to nie wiem czy Ci życzyć tego samego... A więc bezpiecznego porodu czy to sn czy cc :-)))

    OdpowiedzUsuń
  5. trzymaj sie dzielnie....czekamy na Maleńką :)
    buziaki
    leptir

    OdpowiedzUsuń
  6. Super :-) :-) :-) :-) czekamy na Mała Księżniczkę :-)
    Cesarska?... uff.. jestem juz o Ciebie spokojniejsza :-)
    Trzymaj się :-* Buziaki :-*

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzymam kciuki:) Wszystko będzie dobrze...

    OdpowiedzUsuń
  8. Gdyby dane mi było wybierać, to chyba wolałabym właśnie cesarkę (laparotomię jakoś przetrwałam i szybko doszłam do siebie, a moje szycie było bardziej skomplikowane niż przy cesarce, także opowieści o bólu po-cesarkowym są chyba trochę przesadzone). W każdym razie trzymam kciuki i czekam niecierpliwie na kolejne doniesienia z frontu - a najbardziej na fotkę Twojej Królewny, bo wszyscy tutaj bardzo chcemy powitać ją już na świecie :) Buziaki i trzymaj się :*

    OdpowiedzUsuń
  9. O rajciu, rajciu :) To już naprawdę blisko! Trzymam kciuki.
    A jak się czujesz bez Leonka?
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  10. Trzymam kciuki. I czekamy na wieści jak już dzidziuś będzie po drugie stronie

    OdpowiedzUsuń
  11. to już ostatnie chwile dwupaku a później już tylko rozkosz :) aż się rozmarzyłam :) POWODZENIA i czekamy na wiadomości. :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Powiem tak, miałam 2 sn, za trzecim razem odbywszy cała fazę skurczy i przy rozwarciu 10 zostałam przewieziona na cc bo Mała zle sie wstawiła w kanał rodny.
    Wtedy była rozpacz bo byłam już tak blisko... Ten pierwszy kontakt i to rychłe smiganie godzinę po porodzie... Ale z perspektywy czasu stwierdzam ze cc nie taka zła i jakbym miała wybierać to doprawdy nie wiem:)

    Najwazniejsze bezpieczeństwo Twoje i Malutkiej:* powodzenia, wypatruję wieści:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze kilka dni i będziecie wszyscy razem. Łatwo mówić- ja na myśl o swojej rozłące miałam oczy pełne łez ale minęło szybko. Trzymam kciuki za Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Aluśki trzymaj się dzielnie i powodzenia!!! :) ach.. Jak tam u Ciebie tej Amelce dobrze, że nie chce wychodzić ;)
    Odpoczywaj, a później do dzieła!!
    Czekam na kolejne informacje buziaki!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ojejej to już lada chwila! Czekamy na wieści źe jesteście już po wszystkim całe i zdrowe.

    OdpowiedzUsuń
  16. Trzymam kciuki za Was obie! Szybkiego powrotu do mężczyzn czekających w domu :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Trzymam kciuki i już sie nie mogę doczekać Amelki po drugiej stronie brzuszka! Pokocha Was wszystkich jak Was pozna :) a Leosia najbardziej!

    OdpowiedzUsuń
  18. Trzymamy kciuki i czekamy na dobre wieści:)

    OdpowiedzUsuń
  19. powodzenia. Trzymam mocno kciuki. ola

    OdpowiedzUsuń
  20. No no no Czekamy na Amelkę! :-)
    Uściskaj Leonka!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Pamietamy i trzymamy kciuki����
    Juz za kilka chwil bedziecie razem po tej stronie brzucha.Powodzenia i duzo sil
    MalaMi

    OdpowiedzUsuń
  22. trzymam kciuki, powodzenia, czekamy na córcię:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Alu powodzenia ;* Czekam na nowe wieści.

    OdpowiedzUsuń
  24. Myślami przy Was :)
    Magda :)

    OdpowiedzUsuń
  25. O, a jak to sie stalo, ze znalazlas sie w szpitalu???

    Jesli po oksytocynie zostaly jakies skurcze, to moze akcja jeszcze sama sie rozkreci. :)

    Czekam na wiesci, ze Malutka juz na swiecie! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. I jak tam maluszek? Trzymam kciuki za sn, bo to jednak szybciej człowiek dochodzi do siebie. Ale jak trzeba cc, to trzeba, najważniejsze, żeby mama i dziecko były bezpieczne. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Trzymam przeogromne kciuki!!! Moze to juz po i tulisz swoje ogromne SZCZESCIE :) Czekam na wiesci!!

    OdpowiedzUsuń
  28. Również czekam i kibicuje :)
    Jak rozumiem, najpóźniej dziś..
    Ale współczuję Ci Kochana w te upały :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież na słońcu nie będzie rodzić ;)))

      Usuń
    2. Aha, bo w szpitalu na oddziale na pewno mają klimatyzację ;))

      Usuń
    3. Ala, wieeeem że nie ma klimatyzacji przecieeeeżżż :))
      To taki żarcik w odpowiedzi na powyższe ;)))

      Usuń
  29. Pewnie zaraz zaczną Cię przygotować. To już tak blisko. Takie cudowne chwile przed Wami. Powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
  30. Pewnie zaraz zaczną Cię przygotować. To już tak blisko. Takie cudowne chwile przed Wami. Powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
  31. Czekam na dobre wieści z fanfarami:)

    OdpowiedzUsuń

Zasubskrybuj mnie :)

Klik!

TOP