Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdjęcia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdjęcia. Pokaż wszystkie posty

3:43 PM

9 miesięcy.

Waga: 9800g
Wzrost: ok.78-80cm
Mówi: "baba, dada, tata, dziadzia (coś w ten deseń), bu, bluubu, gylybyly" i inne ;) Na autka i wszystko, co jeździ (np. wózki) woła: "bbbrrrrrmmmm, brrrrrrmmm" :)
Umiejętności:
Umiał robić "kosi, kosi", teraz już mu się nie chce.
Umiał robić "taki duży" teraz ma to w nosie
Obecnie na topie jest stawanie przy meblach i mówienie "eee", co w wolnym tłumaczeniu oznacza: "Mamo, śpiewaj". Ja śpiewam: "Tany,tany, tany, tany, tany", a Leoś tańczy. Kręci tyłkiem i przestępuje z lewej nóżki na prawą. Wygląda to genialnie <3
Raczkuje jak torpeda.
Wstaje wszędzie, potrafi puścić się mebli, przekręcić na stojąco i złapać się mnie. Otwiera wszystkie możliwe szuflady. Wszędzie wtyka ciekawski nosek. Na uśmiech odpowiada uśmiechem ( wymusza tak śmiesznie ten śmiech). Na kaszel kaszelkiem. Powtarza usłyszane dźwięki i niektóre czynności. Jest niesamowicie cwany i bardzo uparty. Dostrzegam pierwsze symptomy rozpieszczenia ( histeria, wymuszanie płaczem i miną typu "podkówka").
W nocy budzi się dwa razy. Usypia koło 20 - zjada 250ml kaszki, o ok.1 w nocy ( czasem wcześniej) budzi się i bez mleka nie uśnie ( zjada 150ml mleka z kleikiem), potem budzi się ok.4-5 i nie uśnie, jeśli nie przeniosę go do nas do łóżka. Tam, kładzie głowę, rękę wsuwa w moje włosy, gładzi mnie lub szarpie przez chwilę...i śpi <3 Śpimy tak sobie do 7...w porywach do 9 ;)
W dzień ma 3 drzemki. Czasem dwie.
Jest pogodnym, radosnym chłopcem. Ostatnio nie umie usiedzieć na tyłku. Wszystko go interesuje.
Ulubiona zabawka: pasek od mojej torebki i klapki.
Je dużo i już prawie wszystko.
Zębów ma okrągłe ZERO :(

A tak prezentował się mój gentelman, gdy mamusia robiła mu pamiątkowe zdjęcia z chrztu :)











11:55 AM

No to zaszalałam... :)

Jestem typową kobietą. Uwielbiam zakupy. A że z okazji trzydziestych urodzin uzbierało mi się sporo pieniędzy no to ruszyłam na łowy :) Tym samym moja szafa wzbogaciła się o kilka nowych łaszków.
Jestem jednak pewna, że za jakieś trzy tygodnie stwierdzę, że potrzebuję jakieś nowe ubrania, bo przecież nie mam się w co ubrać.
A oto efekty moich zakupów oraz rzeczy, które dostałam w prezentach :)
1.Torba prezent od siostry męża.
2.Naszyjnik od męża.
 3. Sukienka zakupiona przeze mnie na Święta BN.
 4. Kurtka na zimę.
5. Druga kurtka :P
6.Czapka na sanki dla mamusi, na nieco mniejszym modelu :)
7. Nowe książki - na które wciąż brakuje czasu!
Szelmostwa od przyjaciółki.
 Bóg zawsze znajdzie Ci pracę - zakupiłam sama.
8. Korale od kuzynki i kuzyna :)
9. Sukienka od przyjaciółki.

 10. Sweterkowa sukienka. Może i żaden szał, ale chciałam taką ciepłą kieckę :)
A w czasie, gdy mamusia fotografuje ciuchy, zamiast opiekować się synem...synek...


...wychodzi po angielsku ;)

12:00 AM

Kruszynka.

Jestem w rodzinnym mieście. STOP.
Dziś tuliłam Malucha siostry. STOP.
Skradł moje serce. STOP.
Jest najpiękniejszy na świecie. STOP.
Już Go kocham jak cholera. STOP.



Klik!

TOP