Święta
już tuż tuż. To ostatnia chwila, żeby kupić lub przygotować prezent dla
najbliższych. Przedstawiam Wam kilka moich pomysłów na prezenty, które
możesz wykonać samodzielnie.
1.Podkładki pod kubek.
Zakochałam się w nich już dawno, gdy mój mąż sprezentował mi jedną, własnoręcznie wypaloną na imieniny w 2015roku :) Już latem poprosiłam go o pocięcie kilku grubszych gałęzi ( akurat latem tego roku były wielkie wichury i złamała się nam blisko domu stara wierzba) na cienkie plastry. Potem zostało już tylko wyszlifowanie plastrów i mogłam się wziąć za wypalanie wzorów. Jednak nie było to takie proste, jak mi się wydawało. W związku z tym postanowiłam namalować wzory markerami, a następnie pokryć je bezbarwnym lakierem w sprayu. Na spód każdej podkładki przykleiłam stopery do mebli. Podkładki już do obdarowanej M. dotarły, więc mogę w spokoju podzielić się zdjęciami :)

2. Umiesz robić na drutach?
To wspaniale... bo ja nie :) Dostałam na Mikołaja od teściowej dwa ocieplacze na kubki wykonane przez nią własnoręcznie i uważam, że to naprawdę fajny, szybki i niedrogi prezent z duszą :)
3. Malowane ręcznie poszewki na poduszkę.
Mogą być personalizowane, mogę mieć namalowane oczy, albo doczepione nóżki lub kokardki, pomysłów całe mnóstwo. Wystarczy tylko zwrócić się w stronę swojej bardziej artystycznej natury :) Poszewkę można uszyć samodzielnie, albo kupić gotową za parę złotych. Ja w tym roku uszyłam i spersonalizowałam naszą świąteczną poduszkę. Nie jest perfekcyjna, ale pierwsze koty za płoty :)
4.Ozdobna, pachnąca świeczka :)
Może być drobnym, symoblicznym upominkiem dla koleżanki z pracy albo sąsiadki. Kosztuje kilka złotych, a jest przyjemnym świątecznym gadżetem lubianym przez większość z nas. Ja swoje świeczki kupiłam w IKEA, ale można je znaleźć w każdym dyskoncie. Ozdobiłam koronką i kilkoma świątecznymi akcentami.
5. Wieńce świąteczne.
Wracam do nich co roku i niezmiennie uwielbiam. Ci z Was, którzy są ze mną od lat już je znają, ale być może dla co niektórych będzie to nowość.
Z pociętych plastrów drewna i kartonowej obręczy tworzę wieniec, który ozdabiam wg uznania.
Mam nadzieję, że inspiracje Wam się podobają i przydadzą się, jak nie w tym to może w przyszłym roku :)
U nas od dwóch dni mieszka świąteczne drzewko. Trochę krzywe i asymetryczne, ale jakimś cudem wszystkie drzewka "wyszły" zanim zebraliśmy się i pojechaliśmy poszukać naszego ( a koniecznie chciałam w donicy, bo później wkopujemy je na działce).
Dzieci na szczęście zachwycone, więc i dla mnie choinka jest piękna :)
Życzenia zamierzam wrzucić jutro ;) Ściskam przedświątecznie :)
LET IT SNOW!!!


























