Dziś kontynuacja posta: Gdy choruje dziecko.
Jakie wyniki zrobić w "pierwszym rzucie" :
-morfologia z rozmazem
-CRP
Przykład 2.
Dziecko ma wysoką temperaturę już 3 dzień. Gorączka ciężko się zbija, nie spada poniżej 38 st. Celsjusza. Dziecko nie skarży się na ból, gardło nie jest zaczerwienione,a węzły pozostają niepowiększone.
Wyniki krwi prezentują się następująco.
Analogicznie do przykładu 1 analizuję wyniki krwi.
1) patrzę na ilość leukocytów - są w normie, ale w jej górnej granicy.
2) hemoglobina - w normie.
3) limfocyty - w normie.
4) monocyty podwyższone - czyli mamy jakąś infekcję
5) rozmaz krwi -neutrocyty podwyższone, ale nieznacznie, najprawdopodobniej infekcja bakteryjna dopiero się rozkręca albo organizm już sobie z nią sam radzi.
6)CRP - podwyższone, ale nieznacznie, wniosek zatem podobny jak w podpunkcie 5)
Wniosek: w organizmie toczy się walka z bakterią.
Ja z tymi wynikami postanowiłam udać się do pediatry, ponieważ sama nie byłam pewna, jak je zinterpretować ( czy organizm sam sobie poradzi, czy to może coś poważnego). Lekarz zbadał dziecko ( Leosia;)) i stwierdził zaróżowienie w uchu, świadczące o stanie zapalnym ( synuś o dziwo nie narzekał na ucho). Włączono antybiotyk (Augmentin).
A teraz ćwiczenie sprawdzające, które omówimy w kolejnym poście.
Dziecko gorączkuje 24h, jest apatyczne. Pojawiają się dreszcze ( nie mylić z drgawkami). Gardło blade, węzły niepowiększone.
Wyniki krwi:
Stało się. Dziecko gorączkuje kolejny dzień, a my nie chcemy bez wyraźnego powodu ładować w nie antybiotyku ( pamiętamy, że ten na wirusy nie działa, za to znacząco osłabia odporność organizmu). Postanowione zatem - idziemy na pobranie krwi z dzieckiem i ewentualnie z wynikami do lekarza.
Badanie krwi u niemowlęcia i małego dziecka nie jest przeprowadzane na czczo. Dziecko musi być dobrze napojone, żeby pobranie krwi było przeprowadzone sprawnie i w miarę krótkim czasie ( krew nie może być zbyt gęsta po prostu).
Gdy już dotrzecie do laboratorium - po pierwsze - nie panikuj. Tak , Ty. Nie Twoje dziecko pierwsze i nie ostatnie. W rzeczywistości pobranie krwi jest mniej bolesne niż nam się wydaje. Przeraża raczej sam fakt ingerencji w nasz organizm, niż sam ból. Także spokojnie, zrób dwa oddechy i pamiętaj - dziecko czuje Twój niepokój.
Pamiętaj, żeby po pobraniu krwi zapytać o możliwość podglądu wyników w internecie. Często pojawiają się one w przeciągu 2-3h.
Jakie wyniki zrobić w "pierwszym rzucie" :
-morfologia z rozmazem
-CRP
Te podstawowe dwa badania krwi są niezbędne do przeanalizowania najważniejszych parametrów zapalnych.
Nie chcę, by ten post był kolejnym standardowym postem o interpretacji wyników badań, których w sieci jest całe mnóstwo. Dlatego nie zamierzam omawiać wszystkich elementów, które znajdują się w morfologii,a tylko te, na które należy zwrócić szczególną uwagę.
Interpretację wyników krwi postaram się omówić na przykładach.
Przykład. 1
Dziecko ma podwyższoną temperaturę ( ok.37,6 st.Celsjusza) już drugi dzień. Dnia poprzedniego żadnych dodatkowych objawów, a dziś dołączyła się biegunka ( ok.12 na dobę). Dziecko już chorowało na rotawirusy, było na nie również szczepione.
Wyniki krwi wyglądają następująco.
Co z nich wynika i jak na nie patrzeć:
1) patrzę na ilość leukocytów - czyli białych krwinek - tu mamy wartość 12,39 G/l - czyli norma.
Gdyby było ich za dużo, mamy sygnał, że w organizmie toczy się walka związana ze stanem zapalnym. Gdyby było ich za mało ( rzadko ) - może to być związane ze skutkiem ubocznym leczenia ( ja tak miałam bardzo długi czas, gdy przyjmowałam immunosupresanty) lub innymi sytuacjami, którym należy się bliżej przyjrzeć, wykonując zlecone przez lekarza, specjalistyczne badania.
2) zawsze, niezależnie od rodzaju infekcji ( lub jej braku) patrzę na hemoglobinę ( w przykładzie 1 norma) - czyli czerwony barwnik krwi, zawierający w swojej budowie żelazo - jego niedobór świadczy o anemii, natomiast wartość podwyższona, o możliwym odwodnieniu organizmu ( np. przy trwających długo biegunkach), niektórzy mają wysoką hemoglobinę uwarunkowaną genetycznie ( norma przekroczona w niewielkim stopniu)
3) kolejnym niezwykle ważnym parametrem jest ilość limfocytów, która to w różnego rodzaju infekcjach zwiększa się. Wartość ta jednak nie informuje nas, czy mamy do czynienia z bakterią czy z wirusem. Aby się tego dowiedzieć musimy wykonać rozmaz krwi.
4) monocyty informują nas o tym, czy w organizmie toczy się infekcja. Ich ilość rośnie w trakcie choroby, ale pozostaje podwyższona również po wyleczeniu (przez jakiś czas).
5) w końcu interpretujemy rozmaz krwi - czyli procentowy udział różnych krwinek białych ( tych wcześniej wspomnianych leukocytów), a w nim najbardziej interesuje nas ilość neutrocytów, których poziom gwałtownie wzrasta w infekcjach bakteryjnych, gdyż to one odpowiedzialne są za zwalczanie bakterii ( patrzę zarówno na całkowitą ilość neutrocytów we krwi, jak i % udział w krwinkach odpornościowych) . Ich niedobór pojawia się po leczeniu antybiotykiem ( dlatego dziecko jest bardziej podatne na infekcje) lub w szeregu innych zaburzeń organizmu ( ale bez paniki, moja Melka ma niemal zawsze wyniki poniżej lub na granicy normy i nic z tym nie będziemy robić, po prostu tak ma)
6) niezwykle istotnym parametrem jest CRP - czyli tzw. białko C-reaktywne lub białko stanu zapalnego. Jego poziom wzrasta bardzo szybko ( dużo szybciej niż OB) przy infekcjach i jest swoistym wykładnikiem toczącego się stanu zapalnego. Już wynik powyżej 5 świadczy o tym, że w organizmie toczy się walka, ale dopiero powyżej 10, a nawet 20 sygnalizuje, że choroba może mieć trudniejszy przebieg. W infekcjach wirusowych CRP oscyluje mniej więcej w granicach 10-40, natomiast w bakteryjnych może przyjmować wartości wyższe. Niestety samo CRP nie daje nam wiedzy o rodzaju infekcji. Niskie CRP może występować zarówno przy bakterii ( w początkowym stadium choroby) jak i przy wirusie. Konieczna jest dalsza analiza ( np. rozmaz). Z rzeczy istotnych - CRP przy infekcjach bakteryjnych maleje po podaniu właściwego antybiotyku bardzo szybko. Jednak ma pewną właściwość nazywaną bezwładnością i możliwa jest sytuacja, w której pomimo właściwego leczenia, CRP wzrasta przez pierwszą dobę,a dopiero potem zaczyna spadać.
Przyjrzymy się zatem wynikom krwi przedstawionym w przykładzie pierwszym. Niebieskim długopisem zakreślono ważne paramettry: CRP oraz limfocyty i neutrocyty. Widzimy, że CRP jest podwyższone, powiedziałabym, że znacznie. Samo w sobie nie informuje mnie jednak, czy infekcja jest wirusowa czy bakteryjna. Dopiero, gdy patrzę na neutrofile to widzę, że najprawdopodobniej mam do czynienia z wirusem, bo wynik neutrocytów jest w normie.
Wniosek: w organizmie toczy się walka z wirusem przewodu pokarmowego. Antybiotyk nie jest konieczny.
Przykład 2.
Dziecko ma wysoką temperaturę już 3 dzień. Gorączka ciężko się zbija, nie spada poniżej 38 st. Celsjusza. Dziecko nie skarży się na ból, gardło nie jest zaczerwienione,a węzły pozostają niepowiększone.
Wyniki krwi prezentują się następująco.
Analogicznie do przykładu 1 analizuję wyniki krwi.
1) patrzę na ilość leukocytów - są w normie, ale w jej górnej granicy.
2) hemoglobina - w normie.
3) limfocyty - w normie.
4) monocyty podwyższone - czyli mamy jakąś infekcję
5) rozmaz krwi -neutrocyty podwyższone, ale nieznacznie, najprawdopodobniej infekcja bakteryjna dopiero się rozkręca albo organizm już sobie z nią sam radzi.
6)CRP - podwyższone, ale nieznacznie, wniosek zatem podobny jak w podpunkcie 5)
Wniosek: w organizmie toczy się walka z bakterią.
Ja z tymi wynikami postanowiłam udać się do pediatry, ponieważ sama nie byłam pewna, jak je zinterpretować ( czy organizm sam sobie poradzi, czy to może coś poważnego). Lekarz zbadał dziecko ( Leosia;)) i stwierdził zaróżowienie w uchu, świadczące o stanie zapalnym ( synuś o dziwo nie narzekał na ucho). Włączono antybiotyk (Augmentin).
A teraz ćwiczenie sprawdzające, które omówimy w kolejnym poście.
Dziecko gorączkuje 24h, jest apatyczne. Pojawiają się dreszcze ( nie mylić z drgawkami). Gardło blade, węzły niepowiększone.
Wyniki krwi:
Możecie analizować w komentarzach :)
Pamiętajcie, że przedstawione przeze mnie sposoby interpretacji wyników krwi, nie mogą zastąpić konsultacji lekarskiej. Mogą natomiast być pomocne w ustaleniu przyczyny choroby.










