Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trudno oddychać. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trudno oddychać. Pokaż wszystkie posty

9:09 PM

Pustka.

Tak niespodziewanie...w zeszły piątek straciłam babcię. Odeszła we śnie.
Została pustka. Nr telefonu w kontaktach. Zdjęcia kilkudziesięciu wspólnych chwil.
Wspomnienia pełne jej pogodnego usposobienia. Zabawne powiedzenia, niemieckie Harlequiny, szafa z ubraniami, na których czuć jeszcze jej zapach...
Nie zdążyłam przywieźć jej Melki, zrobić kalendarza ze zdjęciami wszystkich wnuków, powiedzieć, że bardzo ją kocham...tylu rzeczy nie zdążyłam...nie zdążyłam podziękować jej za życie...
Miała 84 lata. A jednak, gdy kogoś kochasz, zawsze jest za wcześnie, by się z nim rozstać.

Kochana Babciu, gdy wczoraj żegnaliśmy Cię na cmentarzu, wyszło słońce i zaczął jednocześnie padać śnieg... Wiem, że to znak, że ubrana w biel jesteś już w świetle wieczności, blisko Boga, w cieple jego serca. Pijecie pewnie kawę i żartujesz, jak zawsze.
Zazdroszczę Mu.
I tak, jak powiedziała wczoraj na mowie pożegnalnej Twoja koleżanka Babciu, nie spieszę się do Ciebie, ale czekaj na mnie...


Klik!

TOP