Bilans
3-latka? Czy coś takiego w ogóle istnieje? Nie wiem. Who cares? Chcę po prostu
zapamiętać, jaki jest mój trzyletni Leoś.
1)Wzrost
i waga: 103cm, 16kg (schudł biedaczek ostatnio prawie kilogram). Nosi
ubranka na 104-110cm.
2)Zachowanie:
Jest grzecznym i kochanym chłopcem. Lubi się przytulać, głaskać, gilać. Jest
bardzo ruchliwy, ale potrafi już usiąść i pobawić się jedną zabawką max.15
minut. Od kilku miesięcy chętnie też rysuje. Koło wychodzi mu całkiem
ładnie, głowonogi czasem przypominają głowonogi, ale częściej pajęczą sieć :)
Do
przedszkola wciąż chodzi niechętnie, płacze przy rozstaniu, ale ponoć
smutek mija wraz z zamknięciem przeze mnie drzwi do sali. Pracuję 3 dni w
tygodniu - środa, czwartek, piątek - i tylko w te dni synek i córeczka chodzą
do przedszkola.
Pani
przedszkolanka bardzo chwali Leosia, szczególnie zwraca uwagę na jego więź z
Amelką ( jest w tym samym miejscu, ale w innej sali, po 15 spotykają się na
wspólnej zabawie). Leoś podpytuje Panią: "Czy Amelka zasnęła, czy nie
płacze, czy zjadła obiadek?" A, gdy się po południu spotykają, ściskają
się i całują na dywanie dobre 5 minut.
Leoś
w zeszłym roku, pod koniec lata, nauczył się jeździć na dużym rowerze
z dodatkowymi kółkami. Teraz podjęliśmy próbę - na razie Leoś zapomniał jak to
się jeździ. Więc szaleje na hulajnodze i rowerku biegowym. Razem z Melką
stanowią wspaniały duet psów podwórkowych. Czytaj: powrót do domu z
dworu skutkuje histerią jednego i drugiego. Zbieranie ich z podłogi z
przedpokoju zajmuje dobre 10 minut.
2)
Mowa: Leoś ciągle gada. Non stop. "Mogę zelka? Zielonego jak
klawa?"
Zadałam
mu kilka pytań i zamierzam to powtarzać w każde jego urodziny :) Chcę widzieć,
jak się zmienia, dorasta, dojrzewa <3 Może też się skusicie?
a)
Kim jesteś?
"Jestem
Lechoś. Dinozaur. Jestem oklopnym misiem. I takie mam logi. I takie ocy
stlasne! ( ma na sobie
bluzę z misiem i czułkami)
Raaaarrr. Rarrrr. Raarrrr. (5 minut
później) Raaarrr. Idę do taty."
b)
A ile masz lat?
Jeden,
dwa, trzy.
c)
A jaka jest Twoja najlepsza zabawa?
Pobiegł
podrzucać dinazaura. Po pewnym czasie wrócił z pilotem i mówi:
"Poploszę
Peppę."
Próbowałam
dowiedzieć się jeszcze kilka razy, w co synek najbardziej lubi się bawić i za
każdym razem odpowiedź była inna. Ale moja ulubiona brzmiała:
"Z mamą cały dzień"
<3
c)
Masz przyjaciela? Jak ma na imię?
"Mam,
Tyglysa. (Tygryska, maskotkę)"
A z kim się tam bawisz?
"Z
Olafem, a nie z Panią."
A
w co się bawicie w przedszkolu?
"Że
mój tata po mnie przyjdzie." (synka,
odkąd wróciłam do pracy, odbiera codziennie mąż)
d)
A co lubisz robić z tatusiem?
"Ja
go kocham baldzo. Lubię się z nim bawić tym dźwigiem (pokazał przy tym dźwig, który zbudował z klocków z tatą dzień
wcześniej) I jak
zabiela mnie do Jasia ( kuzyna) i na plac zabaw. Ale ja nie mam tam zabawek."
A
co lubisz robić z mamusią?
"Bawić
się."
A
w co?
"Chcę
coś nalysować, tego dinozaula!"
e)
A Ty masz siostrę?
"Tak,
taką, tu (wskazał na
Amelkę i od razu do niej podbiegł, położył główkę na jej kolanach). Kocham ją najbaldziej. (pocałował
ją w policzek) To moja
siostla, Amelka".
f)
A teraz czas na bajkę.
Codziennie
wieczorem, zanim zaśniemy, opowiadamy sobie wspólną bajkę. Ja zaczynam, a
Leoś dopowiada dalszy ciąg. Choć bajka codziennie zaczyna się od tych
samych słów, to jeszcze nigdy nie brzmiała tak samo. Czasem jej bohaterem jest
Leoś, czasem Amelka, czasem Zygzak albo traktor. Dzisiejszą
bajkę zapisałam, żeby została ku pamięci :), zachęcam Was też do
takich wymyślanych opowieści na dobranoc, bo to świetnie rozwija wyobraźnię,
mowę, ale też pokazuje, jakie emocje drzemią w naszych dzieciach :)
(To
co mówiłam ja, jest napisane zwykłą czcionką, to co mówił Leoś wytłuszczoną).
Leoś, opowiesz mi bajkę?
...Dawno,
dawno temu był sobie Lechoś,... który
miał... dźwiga,... lubił też samolot, a razem z nim była mama.
Pewnego dnia poszli do samolotu i polecieli z tatą baldzo wysoko.
I zobaczyli tam dźwig, a w dźwigu siedziała : Ja, mama, tata i Amelka.
Ale super! Wszyscy świetnie się ... siedziały ... co robili? siedzieli.
Mama miała na sobie Amelkę, a ja jechałem nim i wróciliśmy. Gdzie
wróciliśmy? Do domu. A było już późno i poszliśmy do domu. A w
domu był? Jasiu, był Jaś . I Ola. I jeszcze kto był mamo?
No kto jeszcze synku? Janek. I...mama. I byliśmy na urodzinach.
Ach, były to urodziny tak? I co śpiewaliśmy? Sto lat, sto lat!!! A czyje
to były urodziny? Moje! Z dinozaulem! I poszliśmy na koniec dnia do kapieli.
I kto się kąpał? Ja z Amelką. I mieliście piękne sny. I co Ci się śniło?
Nie mogłem się wyspać. A czemu nie mogłeś się wyspać? Cisza.....
I wszyscy byli bardzo szczęśliwi. I jak się cieszyli? Nic. Nic. Nic? Nie
byłeś szczęśliwy? Byłem. A z czego najbardziej się cieszyłeś? Z
taty!!!








